Wednesday, July 10, 2013

Lia & Alex

Ahh... Jak zwykle witam wszystkich o tak nietypowej porze!
Spałam zaledwie 3godziny, a wydaje mi się, że jestem wyspana. Wiem, że to chwilowe złudzenia, aczkolwiek naprawdę nic już mnie nie zdziwi, bo i tak czuję się jak "kobieta-zombie". 

Bardzo lubię wstawać o tej godzinie. 
Lubię też pooddychać tym porannym, świeżym powietrzem i poświęcić odrobinę czasu na swoje, jakże niepoukładane, rozmaite myśli.

Ostatnio bardzo ubolewam nad tym pędzącym czasem.
Szczególnie odczuwa się to mając już własne dziecko i obserwując jego szybki rozwój.
Zmienia się dosłownie z dnia na dzień.
U mnie to już rok i dwa miesiące.

...Doszłam zatem do wniosku, że naprawdę trzeba w pełni wykorzystać swoje życie, nie patrzeć na innych i starać się cieszyć z każdego drobiazgu. Bo zegar nieustannie tyka i nim się obejrzymy, wszystko zostanie w tyle i nie będzie możliwości zmian.

Jako tytuł wpisałam "Lia & Alex", ponieważ dziś zaprezentuję Wam nie tylko własną, ale także Alexa stylizację. :)
Wybrałam się kilka dni temu na zakupy i oto jego rezultat:


Dla Alexa wybrałam prosty zestaw składający się z miętowych spodenek (Przepiękny kolor! Sama mu zazdroszcze!), t-shirt z fajnym motywem, czapke oraz oldchool'owe buty.





Na siebie założyłam wygodną tunikę, znów sportowe buty i dodatki. I tak ubrana wybrałam się ze wszystkimi na spacer nad jeziorko.








O, zauważyłam że zrobiło się jasno.
Pójdę podziwiać mojego jeszcze śpiącego skarba. Całuski!












No comments

Leave a comment!