innych zajęć, głównie przy Alexie i naprawdę brakuje mi czasu.
Poza tym ostatnio coraz więcej czasu zajmuje mi projektowanie i szycie, czego efekty możecie zobaczyć na naszej stronie facebook'owej LIAlex.
Dotychczas to ja fotografowałam Alexa, a dzisiaj była pierwsza sesja z udziałem profesjonalnego fotografa.
Niestety mój wiecznie uśmiechnięty synek się zawstydził i to nie było łatwe zadanie dla fotografującego, dlatego dziękuję za cierpliwość! :) Dzieci jak dzieci... zdarzają się humorki. :)
.jpg)

